Ten kurs uczy jednego protokołu, w którym masaż rozluźniający mięśnie, drenaż limfatyczny, techniki liftingujące i akupresura układają się w jedną sekwencję. W Akademii SPA kurs Japoński Rytuał Masażu Twarzy trwa 2 dni i jest od podstaw.

Niżej opisujemy, co robimy na kursie, komu go polecamy i dokąd można pójść potem. Inne szkolenia z pracy z twarzą porównasz w kategorii masaży liftingujących.

Co właściwie znaczy „japoński rytuał masażu twarzy”
Ta nazwa krąży bardzo szeroko. Raz chodzi o pracę na twarzy, szyi, głowie i dekolcie, raz o sam sposób prowadzenia zabiegu: spokojny, uporządkowany, oparty na stałej sekwencji ruchów. Jednej uniwersalnej techniki pod tą nazwą nie ma.
U nas to nazwa konkretnego kursu. Masaż rozluźniający mięśnie twarzy, drenaż, lifting i akupresura idą w ustalonej kolejności i każdy element ma swoje miejsce. Kursantom tłumaczymy to tak: rytuał to nie zestaw chwytów, tylko droga od pierwszego do ostatniego dotyku.
Program kursu
Dwa dni: trochę teorii i dużo praktyki. W teorii przechodzimy historię i filozofię masażu japońskiego, akupresurę twarzy (punkty, gdzie leżą i jak działają), wskazania i przeciwwskazania oraz zasady prowadzenia rytuału.
W praktyce ćwiczysz po kolei masaż rozluźniający mięśnie twarzy, drenaż limfatyczny w japońskiej sekwencji, techniki liftingujące i akupresurę. Na koniec składasz to w pełny rytuał. Prowadzący poprawia ustawienie rąk, kierunki i kolejność. W gabinecie pełny rytuał trwa zwykle 60-90 minut.
Z naszego doświadczenia: kolejność chwytów zapamiętuje każdy już pierwszego dnia. Gorzej z płynnością. Najwięcej pracy idzie w przejścia między etapami, tempo i to, żeby dłoń nie odrywała się od skóry co chwilę. Aktualną cenę i terminy znajdziesz na stronie kursu. Na koniec dostajesz potwierdzenie ukończenia szkolenia.
Dla kogo jest ten kurs
Dla kosmetologów, masażystów, fizjoterapeutów i osób z branży beauty i wellness. Nie musisz wcześniej masować twarzy. Jeśli już masujesz, uporządkujesz i pogłębisz to, co robisz.
Kosmetolodzy zwykle chcą dołożyć do oferty zabieg manualny i nauczyć się jego struktury. Masażystów i terapeutów manualnych bardziej interesuje jakość chwytu, ergonomia i czucie w dłoniach. Fizjoterapeuci pracujący z głową, szyją czy tkankami miękkimi traktują kurs jako poszerzenie warsztatu, z jednym zastrzeżeniem: masaż estetyczny to coś innego niż diagnoza i terapia medyczna i tych dwóch rzeczy nie mieszamy. Właściciele gabinetów patrzą przede wszystkim na to, czy rytuał pasuje do charakteru miejsca i zespołu.
Inne metody pracy z twarzą, które można dołożyć później
Ten kurs nie musi być ostatnim. Większość osób zaczyna od czegoś, co pasuje do obecnego poziomu, a potem dokłada kolejne techniki. Byle po kolei, a nie wszystko naraz.
Kobido
Jedna z najbardziej znanych japońskich metod masażu twarzy, z charakterystycznym, dynamicznym rytmem pracy liftingującej. Dobry wybór dla masażystów, kosmetologów i właścicieli gabinetów, którzy chcą mieć w ofercie manualny zabieg na twarz. Kurs Kobido trwa 3 dni, jest od podstaw i odbywa się w kilku miastach.
Sei Kao
Kurs Sei Kao łączy pracę estetyczną z techniką tkanek głębokich. Do twarzy dochodzisz przez szyję, obręcz barkową i dekolt, z drenażem i pracą powięziową. 3 dni, od podstaw, prowadzi Tomasz Tomasik w Sopocie i Warszawie.
To propozycja dla osób, które chcą lepiej rozumieć pracę rękami. Głębsza praca wymaga też większej uważności na przeciwwskazania. I nie jest obietnicą konkretnego efektu ani zastępstwem dla lekarza.
Korugi
Kurs Korugi, czyli manualne modelowanie twarzy, jest od podstaw, w grupach 6-20 osób i odbywa się m.in. w Katowicach, Krakowie, Kołobrzegu i Warszawie (Michałowice).
Nie wybieraj go tylko dlatego, że jest głośno o nim w social mediach. Uczysz się metody, a nie dostajesz gwarancji, jak będzie wyglądać twarz klientki.
Shin Kao, Kassaji, AsaYake i Hadado
Shin Kao (2 dni) to głęboka praca knykciami na twarzy, szyi, karku i głowie. Kassaji (2 dni) to japoński rytuał z kamieniem Kassa. AsaYake (2 dni) opiera się na 24 skodyfikowanych sekwencjach pracy z powięzią. Te trzy kursy odbywają się w Warszawie i nie wymagają doświadczenia.
Hadado uczy dopasowywania zabiegu do konkretnej osoby. Najwięcej wyciągają z niego ci, którzy znają już Kobido.
Jak wybrać poziom
Nazwy są do siebie podobne, poziomy już nie. Japoński Rytuał, Kobido, Sei Kao, Shin Kao i AsaYake są od podstaw. Zoga Face Integration II stopień wymaga ukończenia I stopnia, a Kyukaku wymaga kursu Japońskiej Pielęgnacji.
Zanim się zapiszesz, odpowiedz sobie na cztery pytania:
- Czy kurs jest dla początkujących, czy dla osób z doświadczeniem?
- Chcesz nauczyć się całego rytuału, dołożyć techniki czy rozwinąć to, co już umiesz?
- Czy metoda pasuje do tego, co dziś robisz w gabinecie?
- Jakie przeciwwskazania i granice trzeba będzie brać pod uwagę przy klientach?
Nie zaczynaj od najbardziej rozbudowanej techniki. Na zaawansowanym kursie, bez podstaw, większość czasu idzie na nadrabianie zamiast na naukę metody.
Bezpieczeństwo w pracy z twarzą
Każda technika na twarzy wymaga ostrożności, bez względu na to, jak modnie się nazywa. Po kursie musisz umieć rozpoznać, kiedy zabiegu nie robisz albo go przekładasz. Jeśli nie masz pewności co do stanu klienta, nie masuj. Leczenie, świeży zabieg chirurgiczny, uraz, wątpliwości co do zdrowia: najpierw konsultacja z lekarzem lub właściwym specjalistą.
Praca po operacjach chirurgii plastycznej to osobny temat. Kurs drenażu limfatycznego twarzy po operacjach chirurgii plastycznej (3 dni, poziom zaawansowany) to odrębny kierunek. Nie zastępuje go kurs japońskiego rytuału i nie daje podstaw do samodzielnego postępowania medycznego.
Co dalej po pierwszym kursie
Kierunków jest kilka. Na przykład Estetyczna fizjoterapia twarzy (1 dzień, 8 godzin, m.in. czerwone flagi w pracy z głową i szyją), Zoga Face Integration I stopień, od którego zaczyna się trzystopniowa ścieżka tej metody, albo Beauty Taping (2 dni), czyli aplikacje taśm, które możesz łączyć z zabiegami manualnymi. Jeśli interesuje Cię praca igłami, jest akupunktura estetyczna albo pinezkowanie estetyczne. Osteopatia estetyczna to kurs zaawansowany dla osób z doświadczeniem w liftingu manualnym.
Każdy z tych kursów ma swój program i poziom, więc nie traktuj ich jak automatycznego „następnego kroku”. Nasza zasada jest prosta: najpierw porządna technika podstawowa, potem dokładanie kolejnych. Tak budujesz pewność w rękach i porządek w ofercie.
Terminy i zapisy
Terminy, miasta i wolne miejsca się zmieniają, więc sprawdzaj je w terminarzu kursów. O najbliższą edycję Japońskiego Rytuału Masażu Twarzy możesz zapytać przez formularz kontaktowy.
FAQ
Czy kurs japońskiego rytuału masażu twarzy jest dla początkujących?
Tak, jest od podstaw: dwa pełne dni teorii i dużo praktyki. Jeśli już masujesz twarze, uporządkujesz warsztat.
Czego nauczę się na kursie?
Pełnego protokołu: masażu rozluźniającego mięśnie twarzy, drenażu limfatycznego w japońskiej sekwencji, technik liftingujących i akupresury. W teorii historia i filozofia masażu japońskiego, punkty akupresurowe, wskazania i przeciwwskazania.
Czym różnią się kursy Kobido, Sei Kao i Korugi?
To trzy różne metody. Kobido (3 dni) to japoński masaż liftingujący twarzy. Sei Kao (3 dni) łączy lifting z pracą z tkankami głębokimi przez szyję, obręcz barkową i dekolt. Korugi to manualne modelowanie twarzy. Wszystkie są od podstaw, więc wybieraj według tego, co chcesz robić w gabinecie.
Ile trwa kurs?
Dwa dni teorii i praktyki. Na koniec dostajesz potwierdzenie ukończenia szkolenia.
Czy po tym kursie mogę pracować z klientką po operacji?
Nie. Do tego jest osobny kurs drenażu limfatycznego twarzy po operacjach chirurgii plastycznej (3 dni, poziom zaawansowany) dla specjalistów pracujących z pacjentem pozabiegowym. Żadna technika manualna nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
Czy masaż liftingujący daje gwarantowane efekty?
Nie i nie obiecuj tego klientom. Każdy reaguje inaczej. Masaż może być częścią oferty beauty czy wellness, ale nie zastępuje procedur medycznych.
Ile trwa japoński rytuał masażu twarzy w gabinecie?
Zwykle 60-90 minut, w zależności od zakresu i dodatkowych elementów.